Kamienica ul. Padewska 16, Warszawa

796
Widok ogólny od strony ulicy (od południa). Fot. Piotr Prusakiewicz, 2023 r., źródło: MWKZ.

Budynek w typie wielorodzinnego, podmiejskiego, jak byśmy dziś powiedzieli, mikroapartamentowca, powstał po 1936 r. W roku 1939 właścicielami byli: Henryk Bugaj i Stanisław Godlewski i z dużym prawdopodobieństwem, to właśnie dla nich inwestycje tę zrealizowano. Obiekt jest jedno, a w zasadzie dwupiętrowy. Zależy z której strony patrzymy. Otóż od strony ulicy ma on piętro i parter posadowiony na dość wysokich piwnicach, patrząc jednak od północy, piwnice okazują się być suterenami albo (i to jest bliższe prawdy) niskim parterem. Od tej strony budynek ma dwa regularne pietra, z których pierwsze jest od strony ulicy parterem. Specyficzny ów układ wynika z nierówności terenu (spadek ku północy), co z kolei jest następstwem przemysłowo-górniczej przeszłości całej „podskarpowej” okolicy na terenie Warszawy. W pasie tym układ warstw geologicznych znakomicie sprzyja wydobyciu metodą odkrywkową iłów, z których na masową skalę produkowano cegły. Jednym słowem mówiąc pod skarpą Warszawską zawsze było sporo cegielni, a pozostałościami po nich są liczne, zachowane do dziś glinianki, co i tak jest niczym w porównaniu z tym ile było ich w czasie eksploatacji surowca. Jeszcze ok. 1900 r. w miejscu posadowienia omawianej kamieniczki był spory akwen wypełniony wodą. Obecny budynek jedynie zachodnią swą połową stoi na jego brzegu – reszta byłaby by dziś pod wodą. Nieliczne zachowane do naszych czasów glinianki, pełnią dziś funkcje estetyczne na terenach rekreacyjnych. Dawniej jednak były w krajobrazie miasta elementem o tyle powszechnym, co z czasem – niepożądanym, blokującym tereny inwestycyjne. Zasypywano je więc naprędce czymkolwiek, by jak najszybciej przygotować obszar pod zabudowę. Nierzadko były to miejskie śmieci. Opisywany obiekt przetrwał wojnę w dobrym stanie. Uszkodzeniu uległ jedynie dach północno wschodniego narożnika. Do dziś zachowało się wiele oryginalnych elementów, jak ogrodzenie, chodnik z przedwojennych płyt wokół domu; balustrady balkonów, z rusztami na donice i balustrady klatki chodowej. Na szczególną uwagę zasługuje niespotykana mnogość wzorów ułożonych na posadzkach pięter i spoczników, z małych płytek, tzw. „gorsecików” – szczególnie, że mamy do czynienia z dość niewielkim budynkiem.

::: Sfinansowano ze środków Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj