Kamienica ul. Zajęcza 10, Warszawa

756
Elewacja oduliczna. Widok ogólny. Fot. Magdalena Baranowska. 2023 r., źródło: Studeo et Conservo XVII.

Modernistyczna kamienica powstała pod koniec lat 30. XX w., jako drugi dom na tej parceli. Pierwszym była nieco starsza oficyna poprzeczna, jednotraktowa, przylegająca placami do północnej granicy działki. Wypalona w czasie wojny, nie została po niej odbudowana. Co innego nowszy dom. Mimo uszkodzeń dwóch górnych kondygnacji został po 1945 r. odbudowany. W przypadku domu frontowego zastosowano tu rzadki w Warszawie zabieg, polegający na cofnięciu gmachu nieznacznie w głąb posesji.  Powstałą w ten sposób przestrzeń przeznaczono na zieleń miejską. Jedynie od strony zachodniej, gdzie przez lata mieściła się fabryka cukrów Fuchsa postanowiono dociągnąć do ulicy łącznik – coś na kształt mini oficyny bocznej. Pomieszczono w niej loggie, lecz skierowano je nie na ulicę, a na powstały przed domem skwerek. O ile domy cofnięte w głąb parceli, celem uzyskania zieleni przed oknami, czasami się zdarzały, o tyle rozwiązanie z loggiami jest unikalne i jedyne w swoim rodzaju, ponieważ wymuszone zostało nie najciekawszym przemysłowym sąsiedztwem. Fasada kamienicy mimo, iż w złożeniu projektowana była jako funkcjonalistyczna, a więc skromna, została zapewne jeszcze bardziej uproszczona ostatnimi czasy, przez położenie nowego tynku. Mimo drastycznych zmian fasady we wnętrzu zachowało się sporo oryginalnego detalu. Wygląda na to, że remont objął przede wszystkim elewacje. Na uwagę zasługują – ubytki w płytkach przejazdu bramnego mogące być śladami po drugowojennych odłamkach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj