Kamienica ul. Biskupia 4, Warszawa

Niewielki, piętrowy, siedmioosiowy budynek, powstały pomiędzy 1930-35 r. na działce hip. 2207 (hip. 2707?). W roku 1939 należał do Anny Woydatt. Obiekt wizualnie sprawia wrażenie dwupiętrowego, a to za sprawą posadowienia na wysokich, użytkowych suterenach zajmowanych przez lokale użytkowe, a mających wejścia z poziomu ulicy. Obecnie suterena północna zaadaptowana została na mieszkanie. Dom powstał w połowie długości działki. Pobliskie inwestycje też były tak planowane – miało to zapewne poszerzyć wizualnie i tak już bardzo rozległą, wytyczaną właśnie, nową arterię. Śladem po tych działaniach jest obecnie min. zarośnięty ogródek przed domem.

Obiekt powstał jako jeden z dwóch pierwszych budynków pomiędzy rokiem 1930-35, przy będącej wówczas w początkowej fazie realizacji, wspomnianej wyżej, szerokiej na 100 metrów (!) al. Olszynki Grochowskiej. O skali nowego przedsięwzięcia drogowego niech świadczy fakt, iż pobliska ul. Grochowska w swej obecnej formie ma „zaledwie” 40 m szerokości. Planowana aleja powstawała jako wielka reprezentacyjna promenada, mająca łączyć wylotówkę z w Warszawy (ul. Grochowską) z planowanym na polu bitwy mauzoleum. Jej osią miał być świeżo pogłębiony istniejący po dziś dzień kanał. Pozostałościami niedoszłej przerwanej przez wojnę inwestycji są ulice Biskupia i Olszynki Grochowskiej, tak od siebie odległe, że bez znajomości tematu i porównywania starych map, trudno by je dzisiaj ze sobą w jakikolwiek sposób łączyć. Inną pozostałością powyższych działań jest istniejąca na Olszynce (za torami), dokładnie w osi planowanej alei, ul. Szeroka, w 1945 r. funkcjonująca jako polna droga. Samą nazwę przeniesiono tu z Pragi. Do 1949 r. jej miano nosiła obecna ul. Kłopotowskiego.

Wracając do opisywanego obiektu. Wzniesiono go przy szerokiej szczątkowo tylko do wojny zabudowanej ulicy. Posesji zagospodarowanych było tam z końcem wojny siedem. Z istniejących wówczas domów, wojnę przetrwało pięć – z tego cztery po dachem, w tym nasz tu omawiany, który od ok. 1965 r. nosił już adres nie al. Olszynki Grochowskiej 4, a Biskupia 4. Jak wspomnieliśmy wcześniej, przetrwał on wojnę w dobrym stanie, co w wielu przypadkach obracało się na niekorzyść obiektów, które obronną ręką wyszły z wojennej zawieruchy. Podejście powojennych władz było bowiem takie, że „na remonty, to jeszcze przyjdzie czas, teraz naprawiamy to, co poburzyli Niemcy, ewentualnie wznosimy obiekty nowe”. Taka narracja skutkowała tym, że część domów przez lata wypadała z planów rewitalizacyjnych (remont), sukcesywnie niszczejąc. Dziś na ulicy są tylko trzy obiekty sprzed 1945 r.

W chwili obecnej kamieniczka pozostaje zaniedbana. Cześć mieszkań jest wtórnie (?) podzielona, część wysiedlona. Istnienie na podwórku działającego wychodka sugeruje, że przynajmniej część mieszkań może nie mieć dostępu do kanalizacji.

::: Włączono do bazy w ramach projektu: „Akademia Opiekunów Dziedzictwa” – (VI edycja), dofinansowanego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj