Kamienica ul. Marszałkowska 56, Warszawa

714

Posesja o bardzo ciekawej i jednocześnie skrajnej zarówno stylowo jak i czasowo, zabudowie. Zanim w 1935 r. powstała od frontu nowoczesna, modernistyczna kamienica, jej miejsce zajmowały powstałe pod koniec trzeciej ćwierci XIX w. skromne zabudowania. Otóż ok. 1873 r. wzniesiono od ulicy dwa nieduże, piętrowe budynki rozdzielne wjazdem na podwórze. Nie było jeszcze wtedy w tym miejscu klasycznego przejazdu bramnego, który powstał po 1902 r. w związku z remontem/adaptacją przy okazji kolejnej zmiany właścicieli. Taki stan zabudowy frontowej przetrwał do 1935 r., kiedy to starą zabudowę rozebrano, aby wznieść na jej miejscu przetrwały do dziś nowoczesny obiekt. Powstał on wg proj. tandemu: Maksymiliana Goldberga (1895-1942) i Hipolita Rutkowskiego (1896-1961) – ta sama „spółka” projektowała też min. dom przy Marszałkowskiej 8. Omawiana tu kamienica ma lico obłożone żółtym piaskowcem, dwa piony loggie w skrajnych osiach i pas okien klatki schodowej w partii środkowej. Rozwiązanie bardzo wówczas nietypowe, wchodzące dopiero, do powszechnego użytku w latach późniejszych stało się bardzo popularne (PRL – bloki mieszkalne). Inną ciekawostką są dwa symetrycznie rozmieszczone, przejazdy bramne i półkolista, cylindryczna w kształcie przybudówka znajdująca się od strony podwórza pomiędzy tymi przejazdami. Klatki boczne – kuchenne zaprojektowano tak, ze tafle ich okien dokładnie pokazują granice między starym a nowym, są bowiem tak skomponowane, że pod niewielkim kątem odwracają się niejako o starszej zabudowy podwórzowej, a zwracają ku nowemu domowi frontowemu. Jeśli chodzi o zabudową podwórzową, to składa się ona z powstałych pod koniec lat 70. XIX w. oficyn, dwóch bocznych i poprzecznej, zaprojektowanych na rzucie litery „H”. Przez szereg lat mieściło się tu Tow. Opieki nad Samotnymi Matkami ich Dziećmi (lata 1885-92). Z czasem oficyny urosły z dwóch do czterech pięter. Wraz z powstaniem domu frontowego drugie tylne podwórze zbudowano adaptując je na kino „Imperial”, mogące pomieścić 700-set widzów. Wtedy też wschodnią część pierwszego podwórza nakryto dachem/wiatą, mającą chronić oczekujących na podwórzu amatorów kinematografii przed deszczem, jednocześnie odgradzając ich od górnych pięter tegoż podwórza zapewniając tym samym względny spokój mieszkańcom oficyn. Po wojnie kino „Imperial” przemianowano na „Polonię” i utworzono inne południowe wejście, uwalniając tym samym mieszkańców posesji 56 od ciągłej obecności kinomanów na ich podwórzu. Kino „Polonia” formalnie istniało do 2004 r., wtedy wystawiono je na sprzedaż. Nieco wcześniej zaniechano wyświetlania seansów. Obecnie pod tą samą nazwą i w tym samym miejscu znajduje się teatr prowadzony przez Krystynę Jandę.

::: Sfinansowano ze środków Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj