Kamienica ul. Alzacka 1, Warszawa

Kameralny dom wolnostojący, w typie przedmiejskiej kamieniczki otoczonej ogrodem. O zwartej bryle. Obliczony na cztery rodziny. Elewację oduliczną ożywia wykusz klatki schodowej o niesymetrycznej ekspozycji okien. Był to jeden z obiektów wysuniętych najdalej na południowy wschód, w czasie wznoszenia przedwojennej Saskiej Kępy. Powstał w przededniu II wojny światowej, w szczerym polu, na będących w trakcie parcelacji dalekich rubieżach tejże dzielnicy, już na pograniczu Gocławia. Projekty utworzenia na tym terenie nowoczesnej, luksusowej enklawy, zabudowanej zdecydowanie rzadziej niż centrum miasta, powstały niedługo po odzyskaniu niepodległości. Proces urbanizacyjny wzdłuż precyzyjnie rozplanowanej siatki ulic postępował z północy na południe. Okolica, z której wydzielono tę i dziesiątki innych, pobliskich działek bezpośrednio po I wojnie światowej, nosiła nazwę: „Kolonii n-er 7 we wsi Kępa Gocławska”. Obszar był spory – liczył 38,5 ha i pokrywał większą cześć obecnego pogranicza Saskiej Kępy i Gocławia.  Należał do kilku żydowskich właścicieli. Byli to:, Abram Walfisz, Aleksander Walfisz, Zelaman (Zygmunt) Walfisz i Aleksander Wilner, którzy zapewne we wcześniejszym czasie odkupili go od pierwotnych gospodarzy. Wniosek ten można wysnuć na podstawie tego, że liczba właścicieli tej kolonii jest równa ilości gospodarstw luźno rozrzuconych w jej granicach. Będących zapewne, lokowanymi na niewielkich sztucznych wzgórkach, siedliskami po pierwotnych gospodarzach.

Nowi właściciele rozpoczęli proces parcelacji w oparciu o wytyczoną przez magistrat siatkę ulic. W interesującej nas okolicy, do 1939 r. powstało tylko kilka domów z tego większość przy ul. Ateńskiej. Opisywany tu dom, choć o adresie Alzacja 1, także stoi w ciągu ul. Ateńskiej. Budynek wzniesiono po 1935 r, zapewne bliżej wybuchu II wojny światowej. Nie wiadomo czy był od razu zasiedlony. Sprzed 1939 r., bowiem nie zachowały się księgi adresowe (albo wcale ich nie było). Wiadomo natomiast, że już w 1939 r. dom stał pod dachem. Mógł być jednak w stanie surowym, w wyniku przedłużającej się inwestycji. Wiadomo wszak, że wojna potrafiła na lata wstrzymać o wiele większe budowy. Pierwsze księgi meldunkowe pojawiają się wraz z rokiem 1946.

Dom obecnie jest zamieszkały i utrzymany w dobrym stanie. Wnętrze klatki jest oryginalne, Jednak skromne jej wykończenie i sama jakość, zdają się potwierdzać założenie, że dom oddano do użytku w czasie okupacji niemieckiej, lub nawet po wojnie (min. charakterystyczne drzwi z poziomymi płycinami).

::: Włączono do bazy w ramach projektu: „Akademia Opiekunów Dziedzictwa” – (VI edycja), dofinansowanego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj